Zniewolony – szybka recenzja
Opublikował Gabrysia Sapieha w dniu 3 mar, 2014 o godzinie 10:36 PM | Kategoria Róg filmowy | z 0 Komentarzy

Zniewolony. 12 Years a Slave to film, w którym nic się nie dzieje. Od innych filmów, w których nic się nie dzieje różni się tym, że jest o murzynach. zniewolonyNocą wszystkie koty są czarne, i murzyni też są czarni. Dodatkowo murzyni, w przeciwieństwie do kotów, są do siebie podobni. Dlatego kiedy wczoraj (dzisiaj) Lupita Nyong’o otrzymała Oscara za rolę drugoplanową nie za bardzo wiedziałam, która to. Podobno ludzie mają trudność z rozróżnianiem twarzy przedstawicieli innej rasy. Święta racja! Na szczęście wiedział o tym reżyser filmu i chociaż sam czarny poszedł na ustępstwo białasom niemiłosiernie rozciągając w czasie niektóre sceny. Dzięki temu, że czasami widzimy przez minutę zastygłą w bezruchu twarz głównego bohatera już od połowy filmu nie mylimy go z innymi bohaterami. I tu dochodzimy do kwadratury koła… Długie sekwencje, w których nic się nie dzieje z jednej strony sprawiają, że film staje się środkiem nasennym a z drugiej strony pomagają nam, i to jest paradoks, nie zasnąć podczas seansu! Co za mistrzostwo! Gdy film jest nudny sprawmy, że będzie jeszcze bardziej nudny a przez to zrobi się mniej nudny! Genialne. To dlatego, że kiedy na ekranie nic się nie działo, wydawało mi się, że przez przypadek nacisnęłam pauzę. Pełna ekscytacji podbiegałam wtedy do komputera żeby sprawdzić czy czas się naprawdę posuwa do przodu… O właśnie! Czas! Tytuł jest bardzo wymowny. Ma się wrażenie że film trwa dwanaście lat. Żeby widzom umilić upływający (lub nie) czas reżyser decyduje się na kilka innych sztuczek. Jego kolejnym genialnym posunięciem jest umieszczenie pod koniec filmu scen z Bradem Pittem. Jesteśmy przyzwyczajeni, że kiedy Brad Pitt pojawia się w jakimś filmie wiemy o tym przed rozpoczęciem filmu. Przecież idziemy na niego głównie po to żeby zobaczyć zniewalający uśmiech partnera Angeliny. W Zniewolonym rzecz ma się inaczej. Nagle przez ekran przemyka jakiś zapuszczony gościu. Zaczynamy się zastanawiać skąd znamy tę twarz. Nie jest czarna więc powinniśmy ją rozpoznać. Gościu pojawia się znowu. Czy to Brad? Niemożliwe… zatrzymujemy film i sprawdzamy obsadę na Filmwebie. Tak! To Brad. Z Satysfakcją wracamy do Zniewolonego, który przez tą drobną przerwę znów jest dłuższy i nudniejszy a jednocześnie ciekawszy! Jak już pisałam Genialne! Genialne! Genialne!

O autorze - Dla przyjaciół Gaba, dla wrogów „Ta wredna dziwka”. Warszawianka z dziada pradziada chociaż urodziła się w ZSRR. Absolwentka ASP, żałuje że nie urodziła się osiemnastym wieku bo jej dzieła wisiałyby w Luwrze, a tak jej największym sukcesem jest zaprojektowanie opakowania musztardy. Skłócona ze światem bawi się życiem. Znajomi twierdzą, że zrobiłaby karierę w branży porno, ale póki co czeka na dobry scenariusz. U nas prowadzi dział kulturalny.

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>