Z pamiętnika piłkarza III
Opublikował Roman Słabik w dniu 21 maj, 2014 o godzinie 09:45 AM | Kategoria Szprot to zdrowie | z 0 Komentarzy

Zapraszamy na kolejny fragment pamiętnika polskiego piłkarza wszechczasów:

KCP_6969_S

25 maja

Przed wyjazdem wewnątrz sztabu szkoleniowego doszło do dyskusji czy tak jak większość reprezentacji polecieć aeroplanem czy wybrać dłuższą podróż pociągiem. Trener obawia się, że różnica wysokości może źle wpłynąć na naszą formę, więc pojedziemy pociągiem. Cieszę się bo lubię podróże. W pociągu będzie specjalny wagon przeznaczony na ćwiczenia.

30 maja

Jedziemy już trzeci dzień a to dopiero połowa podróży. Wczoraj Rano ktoś odczepił wagon treningowy. Akurat przebywała tam połowa drużyny. Zorientowaliśmy się dopiero przed obiadem. Teraz istnieje obawa, że nie dotrą na pierwszy mecz.

 1 czerwca

Ostatni dzień podróży. Wjechaliśmy do kraju gospodarzy i naszych pierwszych rywali grupowych. To gościnny ale i zawistny naród. Świętujące swój dzień dzieci widząc nasz pociąg obrzuciły go kamieniami. Dziurawe ręce popisał się niezłym chwytem i złapał jeden z kamieni. Cisnąłem go w kierunku dzieci, ale trafiłem w słup trakcji, i po rykoszecie kamień wylądował na głowie Baranka. Mam nadzieję, że nasza przyjaźń na tym nie ucierpi.

O autorze - Były piłkarz, reprezentant polski do lat 16. Świetnie zapowiadającą się karierę przerwał z powodu kontuzji biodra (nabawił się jej tańcząc w szkolnej wersji Skrzypka na dachu). Próbował swoich sił jako sprzedawca papug, przez kilka lat podróżował po wschodniej Europie. Posiadacz dwóch kurników i jednego gołębnika. Na co dzień uczy wychowania fizycznego w szkole podstawowej pod Mysłowicami, jego specjalnością są rozgrywki w ringo. Na NieWarto TV specjalista od sportu.

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>