Recenzja filmu emitowanego w przyszłe święta
Opublikował Gabrysia Sapieha w dniu 4 sty, 2014 o godzinie 09:55 AM | Kategoria Ale to już było | z 0 Komentarzy

Kevin sam w domu to film, w którym nic się nie dzieje. Od innych filmów, w których nic się nie dzieje różni się tym, że leci w święta.kevin Fabuła jest powszechnie znana więc tylko dla przypomnienia nadmienię, że Kevin zostaje w domu sam na własne życzenie. To znaczy wypowiada życzenie a ono się spełnia. Potem Kevin jest sam w domu (prawie, bo czasem z wizytą wpadają złodzieje) aż do ostatniej sceny, w której tonie w ramionach matki. Tyle treść. Jest ona tak nudna, że nikt przy zdrowych zmysłach nie wytrwa do końca filmu, dlatego można go puszczać co roku bo nie ma widza, który obejrzał całość.

Pozostaje jeszcze przesłanie. To oczywiście jest prorodzinne. Po pierwsze: rodzina Kevina jest patologiczna. Powodów by tak sądzić jest wiele wymienię tylko ten najbardziej oczywisty. Brat Kevina! Jest gruby, zboczony i ma zamiłowanie do przemocy! Uosabia tym samym trzy największe problemy dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Jakimi rodzicami trzeba być by wychować takie indywiduum? Jakimi rodzicami trzeba być by nazwać dziecko Buzz? Jedno jest pewne, gdyby film nazywał się Buzz sam w domu na pewno nie oglądalibyśmy w przerwie między makowcem a sernikiem. Wyobraźmy sobie jak Buzz ze swoimi skłonnościami wykorzystałby fakt pustej chaty… Mmm! Ekhm! Hehe! Studium siedmiu grzechów głównych gotowe. Kategoria plus 18 a w purytańskich Stanach Zjednoczonych nawet plus 21 (W Pensylwanii plus 25) pewna!

Dlatego kiedy przyjdzie Ci drogi czytelniku znów oglądać Kevina puść wodze fantazji i w każdej scenie zadawaj sobie jedno pytanie. Co w tej sytuacji zrobiłby Buzz? Wtedy się będzie działo! Oj! Będzie się działo!

O autorze - Dla przyjaciół Gaba, dla wrogów „Ta wredna dziwka”. Warszawianka z dziada pradziada chociaż urodziła się w ZSRR. Absolwentka ASP, żałuje że nie urodziła się osiemnastym wieku bo jej dzieła wisiałyby w Luwrze, a tak jej największym sukcesem jest zaprojektowanie opakowania musztardy. Skłócona ze światem bawi się życiem. Znajomi twierdzą, że zrobiłaby karierę w branży porno, ale póki co czeka na dobry scenariusz. U nas prowadzi dział kulturalny.

Leave a comment

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>